Jellal złapał jej rękę.
- Tak wiec, Erzo. Dziś walentynki. Może to niezbyt duży prezent, ale proszę, przynajmniej go zobacz. Zależy mi na tym.
Wręczył jej malutkie okragle pudełeczko. Gdy tylko je otworzyła, ujrzała srebrny pierścionek z kryształowym serduszkiem. Prezent był śliczny, według niej.
- Jellal. Dziękuje, jest naprawdę piękny. - pocałowała go. - Jak ja ci to wynagrodzę, hmm?
- A wiesz.. To juz chyba twoja decyzja. Aiko! Możesz juz wyjść.
Szkarłatnowłosa ujrzała 16-latkę wybiegajacą zza drzewa. Okazało się, że tak naprawdę uknuli wszystko. Wracając do domu Jerza udawała, że jest zła na Jellala, ponieważ naprawdę martwiła się o córkę. Gdy przekroczyli próg drzwi, ujrzeli porozrzucane poduszki w kształcie serc, pluszowe misie i różne walentynkowe rzeczy. Aiko oznajmiła rodzicom, iz wychodzi ze swoim chłopakiem. Tak więc mieli dużo czasu dla siebie. Lucy i Natsu tez gdzieś wyszli, ale o Kyousuke nie musieli się martwić, gdyż Lisanna chętnie się nim opiekowała.
Pozostało już tylko podarować Erzie ostatni z prezentów...
C.D.N
_______________
Ciąg dalszy nastąpi już jutro :3
Tak wiec jeszcze przed walentynkami. Paring Gruvia już prawie gotowy, popracuję nad nim jeszcze trochę, tak więc dodam go jakoś wieczorkiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz