Erza zdjęła czarny płaszcz wieszając go, po czym spojrzala na Jellala, który omal nie potknął się o stojące w korytarzu buty.
Spojrzał na nią uważnie, a po chwili złożył na jej ustach szybkiego buziaka. Gdy kobieta ściągała buty, on pobiegł do pokoju za sypialnią. Schował się za ścianą i czekał.
- Hej, Jellal! Gdzie jesteś? - zawołała, lecz odpowiedzi nie otrzymała.
Poszła w kierunku sypialni, i nawet nie szukając go, padła na łóżko, kładąc się na brzuchu. Pojawił się po chwili dyskretnie, na tyle cicho, że nie zauważyła nawet jego obecności. Zamknęła oczy. Jellal postanowił wykorzystać okazję. Skuł jej nadgarstki kajdankami. Wiedziała, że to on.
- Co zamierzasz? - zapytała mierząc go wzrokiem. Mimo wszystko czuła jednak narastające podniecenie.
- Zaraz się dowiesz. - zawiązał opaskę na jej oczach.
UWAGA!
Dalej jest +18 czytasz na swoją odpowiedzialność.
Zaczął ściągać jej ubrania, przy okazji pozbywając się swoich. Zostawił ja w samej bieliźnie. Odgarnął jej włosy z szyi, po czym delikatnie przejechał po niej ustami. Gdy już wycałował dokładnie jej szyję, przeszedł na piersi. Lizał je, ssał i przygryzał na przemian. Skończył po tym grę wstępną. Wsadził rękę w jej majtki i delikatnie pieścił jej łechtaczkę. Słysząc jęki kobiety i czując, że robi się mokra, zdjął swoje bokserki. Wszedł w nią i po godzinie takiej zabawy, usłyszeli pukanie do drzwi. W pośpiechu ubrali się i zeszli na dół.
Dziękuję Ci że znów zaczęłaś pisać /(vv)\
OdpowiedzUsuń