Następnego dnia leżeli do południa. Zima nastała dość szybko. Dzisiaj wybrali się na lodowisko. Erza nie umiała jeździć, na lodzie wywracala sie, co powodowalo u Jellala smiech. Nie zwazajac na patrzenie ludzi, podniosil ja caly czas i calowal. Gdy wrocili do domu, polozyli sie na lozku i usmiechali sie do siebie.
- Naprawde musimy powtarzac to dopiero za miesiac? - zapytal znudzony.
- Nie za miesiąc tylko 23 dni..
- A nie mozna tego przyspieszyc o 23 dni?
- Nie.. Znajac zycie to skonczy sie na czym innym..
Nie przyejmowal sie tym. Rozpial 3 pierwsze guziki jej bluzki. Erza zacisnela oczy i zarumienila sie.
- Co chwile sie rumienisz.. Czyzbys sie tego bala? Czy po prostu sie wstydzisz?
- I jedno, i drugie.
Po kilku minutach zasnela. On patrzyl na nia, i rowniez zasnal.
Pierwsza!
OdpowiedzUsuńElo
No weś przyspiesz to 23 dni i napisz hentai( zbok ze mnie), a co do rozdziału bardzo mi się podobał. Zwlaszcza teksty Jellal'a nie wiem czemu tak po prostu.
Podro, buziaki i czekam na nexta.
heheheh <3 Po ich ślubie na pewno specjalnie dla ciebie napiszę :D
UsuńJAK SIE CIESZE ZE WZNOWILAS PISAC <3
OdpowiedzUsuńTyle czekałam...
No poprostu euforia ;DD
Jedyna uwaga:Za krotko i za mało xD
Chce wiecej :3
On jest niesamowicie cierpliwy haha :D
OdpowiedzUsuń