- No wiec jak, Erzo? Czekamy te kilka minut do 13:00 czy może "czas będzie nieważny"? - zapytal.
- Stawiam na to drugie.. - usmiechnela sie porywczo.
- No dobrze, jak chcesz. Ale pozniej juz nie ma odwrotu.
- Hai! - wziela go za reke i pociagnela do sypialni.
Zamin zdazyla go rzucic na lozko, on zrobil to pierwszy. Zaczeli calowac sie wzajemnie ciagle chcac wiecej. Po chwili Erza jednak przestala.
- Czy uwazasz ze lepiej mi w czarnym czy innym kolorze? - zapytala bardzo wyczekujac odpowiedzi
- Czarny, zdecydowanie.
- To dobrze. - wygladala na dosc zadowolona.
- A dlaczego pytasz?
- Tak po prostu.. - uśmiechnęła się.
- Dobra, dobra. Juz koniec gadania.
Powrocil do calowania jej szyi. Jednak nagle przerwał, by jeszcze raz pocałować jej usta. Później zszedł niżej, całował obojczyki. Zarumieniła się lekko, a on widząc to zaśmiał się.
- No i z czego się śmiejesz?! - niemalże krzyknęła, ale była tym bardziej ubawiona niż zdenerwowana.
- Z niczego. Masz taką słodką buźkę, gdy się rumienisz. - delikatnie dotknał jej cieplego policzka.
Popatrzył jej w oczy, na co ona dodała tylko ciche "Mruu". Później wziął się za zdejmowanie jej bluzki. Gdy juz ja zdjal, delikatnie odpial jej stanik po czym jednym ruchem zrzucił go z niej. Delikatnie zaczal piescic jej piersi, na co ona tylko cicho pojękiwała. Zszedł nizej, ale po chwili ona wymknęla się.
- Cz-czy... czy możemy na dzisiaj ty-tyle? Na więcej nie dam rady... - zapytala.
- Kobieto, ledwo zaczelismy. Czy ty kiedykolwiek zamierzasz dac mi dokonczyc? - zaśmiał się.
- T-tak... Kiedys tak..
Nie zwazal wiecej na jej slowa, choc slychac bylo jedynie ciche pojekiwania i niewyraznie szepty.
Pierwsza!
OdpowiedzUsuńHej
Zabić cię to mało zdecydowanie za.mało od rana na to czekałam a ty mi wyskakujesz, że Erza nie da rady. Chyba się zaraz popłacze.
Pozdro, buziaki i czekam na nexta xD
Hej
OdpowiedzUsuńNo co tak kroto.I w takim momencie skonczyc ;-;
Prosze cie noo..
Zlituj sie nad nami i nad kochanym Jellalem i niech ona to zrobi xD
To na tyle,bede codziennie sprawdzala czy cos dodasz ^^
No hej,
OdpowiedzUsuńdopiero odkryłam tego bloga, ale spodobał mi się ^^
Czekam na nexta pozdro
biedny chłopak :D
OdpowiedzUsuńJeju dzisiaj znalazłam i czytam, i czytam... Jak ona tak może?! Mnie by szlak trafił z czekaniem, a ona mu na samiutkim początku przerwała!! ZABIJE AUTORKE
OdpowiedzUsuńJellal-bawo ty, że ją znoszisz -,-