czwartek, 19 czerwca 2014

Rozdzial 27 - dodatek specjalnie dla was c:


- Aiko, nie biegaj tyle bo się przewró..... - nie zdazyl dokonczyc bo nagle bęc! 
Aiko upadła, jednak szczescie ze prosto w ramiona mamusi.
- Ach, Aiko. Ty mala niedobroto! - zasmial się. - Chodz do mnie tutaj.
Zlapal ja na rece i delikatnie ucalowal w policzek.
Przytulil rowniez Erzę i tak siedzieli przez dluzsza chwilę.
- Tatusiu.. Mamusiu.. A pojdziemy na plać źabaw? - zapytała malutka.
- Dobrze, dobrze. Tylko najpierw tatuś znajdzie swoją kurtkę, bo "ktoś" mu ja schowal. - zaczela sie smiac.
- Erzo, to nie jest smieszne.. - powiedzial ironicznie po czm zaczal sie smiac, jak ona.
Aiko rowniez sie smiala, majac taka cudowną rodzinę.

***

- Patrz Kyousuke. To twoja siostrzyczka Aiko. Jak byla mala. Slodka, prawda? - mowil Jellal do 7 letniego chlopca. 
- Oooo! - dziwił się chlopiec.
- Wrócilysmy! - krzyknely Erza i Aiko, gdy tylko przekroczyly próg domu.
- Dobrze. My wlasnie ogladamy album razem z Kyousuke.
- A my z mamą byłyśmy w centrum i zobacz co kupiłyśmy.
- Aj tam, babskie sprawy. - zachichotał.


                                                    THE END 
__________________________________________

To juz jest koniec opowiadania. Jesli bedzie mi starczylo czasu, będę pisać nowe opowiadania do tego pairingu. Dziękuję wam wszystkim za mile komentarze, a przede wszystkim za czytanie tych bzdet. Nie mogę uwierzyc ze jest wasz tutaj az tyle. Krotko mowiac nigdy w zyciu na zadnym blogu nie mialam tylu czytelnikow. Bardzo was dziekuję i przepraszam za wszelkie rozczarowania. Chcialam was jednak troszeczke zaciekawic. Co wy na to by zalozyc kolejnego bloga i na nim pisac opowiadania Jerza? :)




4 komentarze:

  1. Na tym blogu nam(przynajmniej mi) dobrze,a jak brakuje ci czasu na pisanie oferuje swa pomoc,gdyz ja i moja kolezanka jestesmy specami w sprawach tego parrinku ;D
    tak wiec,przemysl sobir prosze moja oferte :3
    I trzymaj sie kochana ;D
    (Nie pozucaj tego bloga.Kontynuujmy go razem ;D)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nosz patrzcie zostawila nas ;c
    Smutno.Mimo to dalej co jakis czas czytam sobie wszystkie opowiadania od ppczadku...Tesknie ;c

    OdpowiedzUsuń