Ostatni raz Erza i Jellal widzieli się po Magicznych Igrzyskach we Fiore. Później chłopak wyjechał i Erza nie widziała go dobre kilka lat. Jednakże Jellal wrócił. Magiczna Rada zapomniała o jego ucieczce, która miała miejsce 6 lat temu. Teraz żył spokojnie w Magnolii we Fiore. Mieszkał obok domu Lucy, jednak odwiedzał ją tylko, gdy chciał wiedzieć co z Erzą. Titania nie wiedziała o jego pobycie w mieście, nikt nie wiedział oprócz Lucy. Jellal poprosił blondynkę, by nie mówiła Erzie o tym przynajmniej na razie. Jellal wkrótce postanowił, że zawita w Fairy Tail.
- Dzień Dobry wszystkim! - wykrzyczał, ponieważ było głośno.
Erza w tym czasie piła sok pomarańczowy , gdy zobaczyła Jellala - cały sok wylądował na podłodze. Chłopak zaśmiał się i przywitał Titanię. Zakręciło jej się w głowie, więc upadłaby, gdyby jej nie zlapał. Zaniósł ją do "kącika lekarskiego" Fairy tail i położył na łóżjku. Oprócz Jellala zjawił się jeszcze Natsu, Lucy, Gray i mistrz Makarov.
- Erza, wszystko dobrze? - zapytał Natsu.
-Um.. tak jakby.. - odpowiedziała.
- Nie sądziłem, że aż tak się zdziwisz moim przyjazdem. - zaśmiał się.
Erza wstała z łóżka i ruszyła na swoje poprzednie miejsce. Usiadła i poprosiła Mirę o truskawkowy torcik. Białowłosy podała ciasto, uśmiechnęła się i dalej roznosiła napoje.
- Dzięki, Lucy. Za to, że nie wspomniałam o tym Erzie. - powiedział niebieskowłosy.
- Nie ma sprawy. - odpowiedziała.
- Zaraz... co!? Lucy o tym wiedziała!? - powiedziała dławiąc się ciastem.
- Mhm. Mieszkam obok niej.
-... że co!? -
-Erzo, może zechciałabyś pójść do mnie? - zapytał niepewnie rumieniąc się.
-M-mogłabym.
- Oni się luuubią! - dodał Happy śmiejąc się.
- Wcale nie! - krzyknęłi równocześnie wychodząc z gildii.
hej :), sama też nie dawno założyłam bloga,więc jeśli chcesz to zapraszam. http://untruestoriesmd.blogspot.com/ . Bardzo lubię paring Jerzy,właściwie to jest jednym z moich ulubionych ;). Gorąco im kibicuje w anime. Najbardziej to bym chyba chciała,aby dołączył do Fairy tail,ale chyba nie jest to za bardzo możliwie biorąc pod uwagę fakt,że uciekł z więzienia ;), chociaż z 2 strony rada magiczna obecnie nie żyje,więc może byłaby jakaś szansa :D. Mam nadzieję,że po tym jak już odkupi swoje grzechy będą razem, jak myślisz są na to jakieś szanse?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam minka581