czwartek, 23 stycznia 2014

Rozdział 9

Ten tydzień minął  bardzo szybko, urodziny Erzy miały być już niedługo, dosłownie za 7 godzin. Wszyscy z gildii wydawali się o tym zapomnieć, ale Jellal im przypomniał. Zaczął poganiać wszystkich wokół
- Lucy! Zajmij się Erzą. Idź z nią gdzieś, byle z dala od gildii! - krzyknął. - Gray, Natsu, Lisanna, Elfman dekoracje! A Mira i Jet, może pomożecie mi piec tort?
-Hai. - odpowiedziała Mira.
Kupił potrzebne składniki, Mira zmieszała, a Jet przyśpieszył szybkość pieczenia. Dekoracje były gotowe, teraz tylko czekali na Lucy, która przyjdzie z Erzą za 10 minut. Pochowali się za stolikami, blatem i w magazynku, by po chwili ujrzeć Erzę w krótkiej sukience i dwóch nisko robionych kucyczkach.
- Niespodzianka! - wykrzyknęli chórem.
Gdy wszyscy zaczęli się upijać i bawić w najlepsze, Titania podeszła do Jellala, przytuliła i zapytała:
-Ty to wszystko przygotowałeś?
- No... z mała pomocą..
- I piekłeś tort?
- Skąd wiesz? - zdziwił się.
- bo masz go na twarzy.. - zaśmiała się cicho.
Gdy wytarł tort, Erza czekała na jego dalsze słowa.
- Wszystkiego najlepszego, przede wszystkim zdrowia, szczęscia, pomyślności. Niech się spełnią wszystkie twoje najskrytsze sny, ciche marzenia i oczywiście duuużo truskawkowych torcików.
- Dziękuję. - wtuliła się w niego.
Z oczu Erzy poleciały łzy, lecz nie były to łzy smutku, a szczęścia.
- Chodź ze mną. - powiedziała ciągnąc za rękę Jellala.
Odwróciła się w stronę chłopaka.
- No to teraz już mogę.
- Ale c.. - nie zdążył powiedzieć, ponieważ Erza zamknęła mu usta pocałunkiem. Gdy oderwali się od siebie, cicho się uśmiechnęli i przytulili.

2 komentarze:

  1. Fajne tylko akcja za szybko leci to nie one shot a po drugie jakim cudem Jet mógł przyśpieszyć pieczenie się ciasta? Przecież on ma magię dzięki której szybko biega i tyle ,prędzej Natsu mógł przyśpieszyć swoim ogniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, zdałam sobie sprawę z tego dopiero po wstawieniu rozdziału~

      Usuń